Światowy Dzień Poezji – 21 marca 2026
Kocham pisać…
Wymyślanie tekstów towarzyszy mi, odkąd nauczyłam się trzymać długopis w dłoni. To była moja komunikacja alternatywna, choć nie każdy miał do niej dostęp lub nie każdy umiał odczytać, co chcę wyrazić. To była i nadal jest dla mnie odskocznia od trudów dnia codziennego.
Poezja i tworzenie tekstów piosenek to dla mnie reakcja na wydarzenia w moim życiu. One mówią o mnie więcej niż tysiąc słów. Możliwość przelania na papier myśli ubranych w krótkie wersy sprawia, że oddycham z ulgą. Ludzie nie potrafią słuchać na bieżąco tego, co chcę wyrazić słowami, a ja nie zawsze umiem od razu odpowiedzieć. Gdy piszę, mogę się zastanowić. Bywa też tak, że tekst przychodzi spontanicznie – na jawie bądź we śnie, a ja zapisuję go jednym ciągiem, bez zastanawiania, bojąc się jednocześnie by nie zapomnieć niczego, co w „przebłysku” odsłoniła przede mną podświadomość.
Moja twórczość to swoisty pomnik stawiany samej sobie za życia. Zobrazuję to najlepiej za pomocą wiersza o charakterze epitafium.
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
Światełko pamięci zapal w sercu,
Chwyć moją dłoń – ja jestem tu.
Gdy kiedyś odejdę
– miej obraz mój przed sobą.
Zapach mojej skóry, dotyk, uśmiech, głos.
Nie żałuj długo – przecież byłam,
Zrobiłam co mogłam,
Lecz musiałam pójść.
Żałuj raczej tych co przepadli za życia
– oni nigdy nie żyli – śmierć ich nie chce już.
A ja przecież byłam – przecież żyłam.
Garściami brałam, pełną piersią,
Tak, że brakło tchu.
Po drodze jednak Ciebie nie zgubiłam,
W sercu, w myśli mojej
– zawsze masz swój kąt.
To co istotne – miałam przed oczami,
Wciąż odkrywałam, gdzie tkwi wszystkiego sens.
Dlatego teraz choć mnie tutaj nie ma,
To przecież żyję
– w pamięci Twojej wiecznie trwam.
Bo zrobiłam wszystko – to co tylko mogłam,
By nie zginąć w nicości
– coś światu z siebie dać.
Zapisałam sobą karty twej historii,
Dzięki temu wiem – nie umrze mój świat.
Tak, zrobiłam wszystko to co tylko mogłam,
By nadzieję dać tym, co po mnie będą tu.
Ja pięknie żyłam, całą sobą byłam.
Zrobiłam dużo – czas odpocząć już.




