AUTYZM? OD TEGO MAMY ZALETY
AKTUALNOŚCI
NASZ FACEBOOK
13,860
Fundacja Autism Team
Fundacja Autism TEAM.
Działamy na rzecz poprawy jakości życia osób w spektrum autyzmu i ich rodzin
"Potrójny autoportret”![]()
Obraz nawiązuje częściowo do stylu Jean-Michel Basquiata, gdyż zawiera
mnóstwo szczegółów oraz charakterystyczną koronę. Opisuje on za pomocą symboli i napisów stan emocjonalny i psychiczny samego siebie.
Dlaczego nazwano "potrójny"? Jest to nawiązanie do trzech zaświatów. Na dole Piekło, w środku - Czyściec, na górze- Raj. W dolnej części opisuje myśli depresyjne, może w dolnej części nawet katastroficzne wobec samego siebie. Kraty i krople umazane kolorem krwi są symbolem
skrajnego pesymizmu i samooskarżenia. Jakby czekał tylko najgorszego,
nie mając żadnej nadziei. W środkowej części jest on bogaty w
szczegóły. Choć jest on wspomniany jako Czyściec, to w rzeczywistości
jest to opis emocji w życiu codziennym. Niektóre z nich mogą być dziwne
(spirale, strzałki) i nie na miejscu. Ciekawym, acz intrygującym
elementem jest jego ciało, częściowo przypomina ogród z różami ożywione sercem napełnianym miłością (zresztą jest w centrum), ale i
cierpieniem. Poza tym cala jej część jest walką o życie. W ostatniej,
górnej części - Raju, choć nie jest ono rozbudowane jak w czyśćcu, ani
dramatyczne jak w Piekle, tylko nudne, to jest to jednak pozytywna
część obrazu, która zachęca do radości życia. Napisy przy większej
czcionce symbolizują, że pomimo trudności, niepowodzeń oraz obaw, te
wartości mają większą moc, że można znaleźć sens życia, by później
wznieść się ku wyższemu celowi, ku niebu. Ponadto oprócz korony,
umieszczono również słuchawki - osobisty atrybut, który chroni i pomaga
przy przebodźcowaniu. Co ciekawe, w ramce umieszczono nazwy
poszczególnych zespołów i płyt, które odzwierciedlają jego emocje w
zależności od jego stanu psychicznego.![]()
Tymek / samorzecznik, artysta![]()
#przyjaźniedlaautyzmu
#różniwpotrzebachrówniwprawach
Ważne słowa o akceptacji płynące od Kuby - samorzecznika Klub Świadomej Młodzieży przy Fundacji Autism Team w Łodzi na potrzeby kampanii społecznej: "Różni w potrzebach. Równi w prawach" w ramach 2 kwietnia - Światowego Dnia Świadomości Autyzmu.![]()
#przyjaźniedlaautyzmu
#różniwpotrzebachrówniwprawach
Cześć, tu Robert z Klubu Świadomej Młodzieży we Włocławku. Jako samorzecznik powiem Wam krótko: mamy dość integracji, która ładnie wygląda tylko w raportach i na pismach.
Integracja? Tylko ta w życiu!
Często słyszymy, że mamy równe prawa. Super! Ale co z tego, skoro rzeczywistość czasem nas przerasta? W Autism Team wiemy, że każdy z nas ma inne potrzeby. Jeden preferuje ciszę, drugi wymaga jasnych komunikatów, a trzeci więcej czasu. Różnimy się, ale prawo do godnego życia mamy takie samo.
Prawdziwa integracja to nie jest „wpuszczenie” nas do szkoły czy pracy. To zrozumienie, że:
🔸 Nasze potrzeby to nie „widzimisię”.
🔸Dostosowanie świata do naszych potrzeb to nie przywilej, tylko obowiązek.
🔸 Równość polega na dawaniu takich narzędzi, dzięki którym każdy z – nas niezależnie od neurotypu – może być sobą.
Przestańmy integrować na papierze. Zacznijmy się po prostu akceptować w codzienności.![]()
"Różni w potrzebach. Równi prawach."
Kampania społeczna objęta Honorowym Patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzeczniczki Praw Dziecka, Głównego Inspektora Pracy oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.![]()
#przyjaźniedlaautyzmu
#różniwpotrzebachrówniwprawach
W ramach dobiegającej końca kampanii społecznej „Różni w potrzebach. Równi w prawach.” dążymy do przeciwdziałania zjawisku pozorowanej „partycypacji” i „aktywizacji” osób w spektrum autyzmu w różnych obszarach życia. W wypowiedziach samorzeczników problemy te wybrzmiewają szczególnie mocno w odniesieniu do rynku pracy. Zatrudnianie osób neuroatypowych często ma wymiar wyłącznie statystyczny lub wizerunkowy, a proponowane przez pracodawców rozwiązania, będąc nieadekwatne do sytuacji czy potrzeb, nie znoszą realnych barier napotykanych przez osoby w spektrum autyzmu w miejscu zatrudnienia.
Dlatego szczególnej uwadze – jako inspiracji do wdrażania realnych zmian – polecamy
📝raport „Autyzm w pracy – szanse dla pracowników i pracodawców”,
opracowany rok temu przez portal Aplikuj.pl. Zawarte w nim wnioski w pełni wpisują się w kampanijne postulaty, pokazując m.in., że:
✔️ zapewnienie odpowiednich warunków pracy dla osób w spektrum autyzmu to nie „przywilej”, lecz realizacja prawa do równego traktowania;
✔️ drobne zmiany w komunikacji czy organizacji przestrzeni mogą otworzyć przed pracodawcą dostęp do unikalnych kompetencji, takich jak ponadprzeciętna lojalność, analityczne myślenie czy dbałość o szczegóły;
✔️ oferowanie zadań adekwatnych do wykształcenia i kompetencji pozwala pracownikowi stać się pełnoprawnym członkiem zespołu.
Na podkreślenie zasługuje również fakt, że w zespole ekspertów przygotowujących raport znalazły się samorzeczniczki – Anita Wojtkiewicz (Psycholog na spektrum) oraz Magdalena Pawlak (Fundacja Autism Team). Ich udział to przykład profesjonalizacji samorzecznictwa jako kompetencji eksperckiej – zasady, którą promujemy jako standard „zdrowej partycypacji” i rzetelnej ekspertyzy łączącej doświadczenie z kwalifikacjami zawodowymi i przygotowaniem merytorycznym.
To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce budować nowoczesne, inkluzywne środowisko pracy.
Raport można pobrać bezpłatnie na portalu Aplikuj.pl: autyzmwpracy.aplikuj.pl/
Mam na imię Katarzyna, jestem samodzielną mamą nastoletniego syna w spektrum autyzmu. Nasze spektrum jest bardzo głębokie i mocne. Syn nie mówi, niewiele się komunikuje, wykazuje ogromną autoagresje i agresję. Trudno jest znaleźć opiekuna, który będzie wsparciem wytchnieniowym w naszej codzienności. Dlatego z zachowaniem syna często mierzę się sama.
Moje doświadczenie z opieką wytchnieniową ma różne oblicza. Najbardziej zatrważającą praktyką w wielu organizacjach wygrywających granty i projekty dotyczące opieki wytchnieniowej jest fakt, że zatrudniane osoby nie mają doświadczenia, a często ich wykształcenie jest minimalne lub zdobyte w trybie on-line. Rzuceni są na „front” bez przygotowania i wiedzy, jak sobie poradzić w krytycznych sytuacjach. Nie istnieje taki proces jak adaptacja opiekuna z podopiecznym, szczególnie tym trudnym. Te osoby od razu trafiają na głęboką wodę.
Zdarzyło mi się usłyszeć, że z tak trudnym dzieckiem przysłany opiekun nie zostanie, a już na pewno nie sam. To żadna opieka wytchnieniowa, kiedy muszę być w domu, choć ich obawy i strach rozumiem doskonale.
Kilka lat temu zostałam podopieczną pewnej fundacji. Do mojego syna została oddelegowana młoda dziewczyna. Imponował mi jej zapał i chęć pomocy. Pierwsze spotkanie wytchnieniowe skończyło się ogromną paniką opiekunki, telefonami do mnie i moim przerażeniem, bo byłam poza domem, zbyt daleko, żeby szybko wrócić. Doświadczenie straszne.
Od tego momentu, choć na „papierku” widnieje opieka wytchnieniowa, ja jestem prawie zawsze z nimi i zaspakajamy potrzeby, które można wykonać razem. Oczywiście, co jakiś czas próbujemy na krótko beze mnie, ale najczęściej nie udaje się.
Taki rodzic jak ja często rezygnuje z tej formy wsparcia, bo strach o bezpieczeństwo wszystkich, obawy i wątpliwości się potęgują. Nie jest wsparciem sytuacja stresująca i wymagająca nieustannej kontroli telefonu.
Mało jest ośrodków, które proponują wsparcie wytchnieniowe, a nawet jeśli taki się znajdzie, to wywiad o dziecku i jego zachowaniu nas dyskwalifikuje. Bo syn stanowi zagrożenie dla innych podopiecznych. Ja także rozumiem ten argument, ale wciąż potrzebuję wsparcia i wytchnienia.
Siła Małych Kroków![]()
#przyjaźniedlaautyzmu
#różniwpotrzebachrówniwprawach
























